Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wiersze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wiersze. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 września 2016

"Światła" A. Łada-Grodzicka

Stój, mówi światło czerwone,
nie przechodź na drugą stronę.
Zielone światło – niby liść –
mówi mi: „Możesz teraz iść!”.




czwartek, 17 grudnia 2015

"Kocham babcię i dziadka" B. Forma


      Kocham mocno babcię, dziadzia –
      to nie żarty, moi mili,
      dzisiaj im życzenia składam,
      by sto latek jeszcze żyli.

                 Kiedy smutek mnie ogarnia
                 i wszystkiego mam już dosyć,
                 wtedy dziadziu mnie przytuli,
                 o to go nie trzeba prosić.

      Gdy pomyślę o łakociach,
      wtedy babcia coś upiecze.
      Muszę przyznać, te wypieki
      są najlepsze na świecie.

                 Babcia z dziadziem w wolnych chwilach
                 przekazują wciąż wytrwale
                 swym kochanym wnukom, wnuczkom
                        rad życiowych całą gamę.

wtorek, 15 grudnia 2015

Wiersz „Życzenia z alfabetem”


 (Dzieci kolejno wychodzą przed szereg pokazując kolejne litery alfabetu )

 Babciu i Dziadziu ! W dniu Waszego święta życzymy Wam :  
A - abyście zawsze byli uśmiechnięci... 
B- by troski Was omijały...
C – ciepłych uśmiechów...
D – dużo zdrówka...
E– ekstra humoru...
F – fantastycznych przeżyć...
G – gości od święta...
H – herbaty z cytrynką...
I– i jeszcze...
 J– jak najmniej siwych włosów...
 K – kochających wnuków...
 L– listów z serduszkiem...
M – miłości...
N – na niepogodę kolorowego parasola...
O – odrobinkę szaleństwa...
 P– pysznego ciasta...
R – radości...
 S – sukcesów wszelkich...
T - tylko miłych dni...
U – ulubionej książki do poduszki...
W – wyjątkowych ludzi dookoła Was...

Z – zostańcie z nami 100 lat!!!

poniedziałek, 14 grudnia 2015

Wiersz "Życzenia"


Dzisiaj jest Dzień Babci i Święto Dziadziusia,
o tym dniu pamięta każda mała wnusia.                  
My – wasi wnukowie również pamiętamy
i swoim najbliższym życzenia składamy.                 
W poniedziałki pomyślności,                                   
a we wtorki kosz radości!
W środy, czwartki, precz zmartwienia!                    
Niech i w piątek strapień nie ma!
Na soboty i niedziele                                                
życzę odpoczynku wiele.
To nie koniec życzeń jeszcze!                                  
Emerytury życzę Wam większej.
Niech wam życie płynie miło!                                  
Żeby wam też trosk ubyło!
Życzymy Ci Babciu samych dni słonecznych,         
pogodnych , wesołych jak ten wierszyk.
Żebyś nie miała nigdy zmartwień,                           
by się spełniło każde z twoich pragnień.
Żebyś się czuła co dzień jak królowa                       
i by cię o nic nie bolała głowa.
A Tobie, Dziadku, czego życzyć mamy?                 
Żebyś u Babci miał tak jak u mamy:
Dużo czasu wolnego, same przyjemności.               
Jak najmniej kłopotów i wiele radości!
Nic do naprawiania, dźwigania, trzepania.              
Tylko miękki fotel i coś do chrupania.
A jak już się spełnią te nasze życzenia,                    
 Gdy w domu nie będzie już nic do zrobienia.
Wtedy się Dziadkowie odświętnie ubierzcie                       
 I swoje Babcie na spacer zabierzcie.
A tak przy okazji... zaproście też nas.
 Bo bardzo lubimy spędzać z Wami czas!  

wtorek, 15 kwietnia 2014

Wielkanocne wierszyki.

"Pisanki" D. Gellner

Patrzcie,
ile na stole pisanek!
Każda ma oczy
malowane,
naklejane.
Każda ma uśmiech
kolorowy
i leży na stole grzecznie,
żeby się nie potłuc
przypadkiem
w dzień świąteczny.
Ale pamiętajcie!
Pisanki
nie są do jedzenia
Z pisanek się wyklują
świąteczne życzenia!


"Wydmuszki" D. Gellner

Przed owalnym lustrem
tłoczą się wydmuszki.
Przymierzają przed nim
pisankowe ciuszki.
Już w lustrze różowo,
zielono i biało,
a wydmuszkom ciągle
kolorów za mało!
Zajrzały do szuflad,
szafy otworzyły,
kropeczki, paseczki
na siebie włożyły.
Gdy tyle kolorów
w lustrze się odbiło,
to w końcu się lustro
w pisankę zmieniło!


"Obudziły się pisanki" D. Gellner

Obudziły się pisanki
wielkanocnym rankiem
i wołają:
- Patrzcie! Tu na stole
same niespodzianki!
Bazie srebrno – białe
i baranek mały.
Ten baranek
ma talerzyk,
skubie z niego
owies świeży
A baby pękate
w cukrowych fartuchach
Śmieją się wesoło
od ucha do ucha!


"Cukrowy baranek" E. Szelburg - Zarembina

Cukrowy baranek
Ma złociste różki.
Pilnuje pisanek
na łące z rzeżuszki.
A gdy nikt nie patrzy,
chorągiewką buja
i cichutko meczy
święte „Alleluja”...


"Wielkanocny stół" E. Skarżyńska

Nasz stół wielkanocny
haftowany w kwiaty.
W borówkowej zieleni
listeczków skrzydlatych
lukrowana baba
rozpycha się na nim,
a przy babie -
mazurek w owoce przybrany.

Palmy pachną jak łąka
w samym środku lata.
Siada mama przy stole,
A przy mamie tata.
I my.

Wiosna na nas
zza firanek zerka,
a pstrokate pisanki
chcą tańczyć oberka.

Wpuśćmy wiosnę,
Niech słońcem
zabłyśnie nad stołem
w wielkanocne świętowanie
jak wiosna wesołe!


"Jak to będzie?" M. Konopnicka

Jutro będzie Wielkanoc,
babki w piec już wsadzone,
gotują się kiełbasy
i mieć będziemy święcone!
Najpierw obrus bielutki
mama na stół położy
na nim stanie pośrodku
ten baranek Boży.

Jajkiem będziemy się dzielić
wszyscy w domu z kolei,
życzyć sobie pociechy,
życzyć sobie nadziei.
Potem będą mazurki,
właśnie robi je mama.
A rodzynki, migdały
- obieram ja sama.

A na boku stać będzie
w kubku woda święcona.
I kropidło z wstążeczką
od sąsiada Szymona.

Z rana przyjdzie ksiądz proboszcz
i poświęci stół cały.
Domek także pokropi,
by się dzieci chowały.


"Dzielenie się święconym jajkiem" M. Konopnicka

Zadzwoniły już dzwony,
dzień nastał wesoły.
Pod święconym pieczywem
uginają się stoły.

Leży jajko święcone
malowane farbami –
kto też dzisiaj tym jajkiem
będzie dzielił się z nami?

A więc ojciec i matka –
oni pierwsi najpewniej,
potem bracia i siostry,
i sąsiedzi i krewni,

Potem … nie wiem kto dalej,
a odgadnąć to sztuka
może jakiś gość z drogi
do drzwi chaty zapuka.

Może dziadziuś zgrzybiały,
co się modli w kościele?
To się także tym jajkiem
z biednym dziadkiem podzielę.


"O czym mówią pisanki" M. Terlikowska

Z zielonej, fajansowej miski -
jakieś chichoty, jakieś piski...
A to pisanki kolorowe
wiodą rozmowy pisankowe.

Żółta powiada:
- Mam sześć kogutków!
Krążą dokoła pomalutku.
Każdy w ogonie ma cztery pióra.
Ile jest piórek?
Czy zgadnie która?!

Na to zielona:
- Ja nie zgadnę.
Ja mam choinki.
O, jakie ładne!
Pod każdą siedzą dwa krasnale.
Szkoda, że ich nie widać wcale...

- Ja mam wiatraczki! - niebieska woła.
- Wszystkie się kręcą dookoła!
W każdym wiatraczku młynarz mieszka,
Młynarz nie większy od orzeszka!

Na to czerwona:
- Jaki młynarz?
Widzę, że bujać nas zaczynasz!
Młynarz jest większy od koguta!
Wcale nie zmieściłby się tutaj!

Ciiicho!
To przecież tylko bajka.
Kogutek większy jest od jajka.
Choinka większa od kogutka -
A patrzcie, jaka jest malutka!

Choinka z bajki
i kogutki,
piórka,
wiatraki,
krasnoludki...

A młynarz?
W młynie mąkę miele.
Na słodkie ciasto, na niedzielę.


"Śmigus dyngus" M. Terlikowska

Wie o tym i Tomek i Ewa,
że w śmigus się wszystkich oblewa.
Ale czy trzeba Pawełka
oblewać z pełnego kubełka?
Wystarczy małym kubeczkiem
dla żartu, dla śmiechu, troszeczkę.
Bo gdy wiatr chmurkę przywieje
i wszystkich was deszczem
poleje?


"Lany poniedziałek" H. Łochocka

Śmigus-dyngus, dyngus- śmigus,
nie kryjże się , nie wymiguj,
bo dziś każdy , stary, młody,
nie uniknie wiadra wody !
Prysznic, prysznic koło studni,
już od rana pompa dudni.
Kto choć z okna nos wysunie,
wnet na niego strumień lunie!
Strach wystroił się w sukmanę,
całe plecy ma oblane.
Na sołtysa psotne dziewki
też chlupnęły pół konewki.
A Maryśka? Jeszcze sucha.
Wykręciła się dziewucha!
Sucha także i Dorota...
Zaczajmy się:
chlust! – Zza płota!
Dyngus – śmigus, śmigus – dyngus,
śmiej się, córko, śmiej się, synku;
tak się śmieje wieki całe
Wielkanocny Poniedziałek.


"Pisanki" H. Szayerowa

-Zniosła mi kura sześć jajek.
Pytam więc kury:
- czy mogę zjeść?

- Ko,ko, ko..
ani sadzonych, ani na twardo i jajecznicy, nie!
I na miękko , nie!
Nie dam! Choćbym miała pęknąć!

Więc pytam grzecznie kury:
- czy mogę utrzeć te jaja na kogel-mogel?
Spojrzała na mnie -jak na osła-
I zagdakała, wielce wyniosła, że:

- Jaja na pisanki zniosłam!


"Kłótnia wielkanocna" U. Pakuła

Posłuchajcie tylko ile było krzyku,
gdy się pokłóciły zwierzęta w koszyku.
Malutkie kurczątko, bielutki baranek,
Brązowy zajączek i kilka pisanek.

Żółciutki kurczaczek macha skrzydełkami,
jestem najpiękniejszy, żółty jak salami.
Mam czerwony dziobek i czerwone nóżki,
falujące piórka tak jak u kaczuszki.

Co ty opowiadasz – dziwi się baranek,
jestem cały z cukru, mam cukrową mamę.
Dzieci na mój widok bardzo się radują
i z mojego grzbietu cukier oblizują

Brązowy zajączek śmieje się wesoło,
jestem z czekolady – opowiada wkoło.
Właśnie mnie najbardziej uwielbiają dzieci,
już na sam mój widok dzieciom ślinka leci.

Dlaczego tak głośno kłócą się zwierzątka,
dziwi się pisanka zielona jak łąka.
Dziwią się pisanki żółte i czerwone,
brązowe, różowe, szare, posrebrzone.


"Kolorowe bazie" J. Ficowski

W Wielkanocny dzień do domu
przyszły białe bazie w gości,
by pisankom po kryjomu
kolorów zazdrościć.

Bo ich nie pomalowano,
nikt o baziach nie pamiętał,
choć tez pragną na Wielkanoc
przywdziać strój od święta.

Nie chcą się już dłużej bielić,
chcą w zieleni żyć, w purpurze!
Czyż są gorsze aniżeli
zwykłe jajko kurze?

Aż z lusterka przyfrunęła
malusieńka, śmieszna tęcza.
Zaraz wzięła się do dzieła,
by je poupiększać.

Ubarwiła każdą baźkę
mała tęcza uśmiechnięta!
I dopiero wtedy właśnie
zaczęły się Święta.


 

piątek, 21 marca 2014

Rymowanki

"Ślimak"

Ślimak, ślimak, wystaw rogi,
Dam ci sera na pierogi.
Jak nie sera, to kapusty,
Od kapusty będziesz tłusty.


"Krasnoludki"

Były sobie cztery krasnoludki,
Jeden mały, a drugi grubiutki.
Trzeci lekki jak skrzydła motylka,
Czwarty chudy jak szpilka.
Poszły do lasu cztery krasnoludki,
Jeden mały, a drugi grubiutki.
Trzeci lekki jak skrzydła motylka,
Czwarty chudy jak szpilka.
Zobaczyły wilka.
Uciekają z lasu cztery krasnoludki,
Jeden mały, a drugi grubiutki.
Trzeci lekki jak skrzydła motylka,
Czwarty chudy jak szpilka. 


"Pięć małpek" K. Sąsiadek 

W dżungli kilka małpek żyło,
a dokładnie pięć ich było.
Pierwsza małpka – taka mała,
druga małpka wciąż skakała,
trzecia małpka wciąż płakała,
czwarta małpka wciąż się śmiała.
Piąta małpka tak śpiewała.


"Gąski" E. Witkowicz

Polną ścieżką, dróżką wąską
Szły na spacer gąska z gąską.
Gęsie nóżki, gęsi dziób,
Szły na spacer tup, tup, tup.
Za gąskami szedł gąsiorek,
Niósł ziarenek pełen worek.
Gęsie nóżki, gęsi dziób,
Za gąskami tup, tup, tup.
Do trzech gąsek ścieżką wąską
Doszła jeszcze jedna gąska.
Gęsie nóżki, gęsi dziób,
Za gąskami tup, tup, tup.
A przy drodze był strumyczek,
Poszli łyknąć wody łyczek.
Gęsie nóżki, gęsi dziób,
Do strumyka tup, tup, tup.
Tak więc pomyśl, mój kolego,
Ile gąsek szło gęsiego.
Gęsie nóżki, gęsi dziób,
Ile gąsek tup, tup, tup?


"Żabki na łące" E. Witkowicz

Na łące wśród kwiatów
Pięć żabek mieszkało.
Ukryły się w trawie,
Bociana się bały.
Dwie żabki
pod liściem się schowały,
Trzecia cicho rechotała,
Żabka czwarta, ta z czuprynką,
miała bardzo dziwną minkę.
Piąta żabka, ta najmniejsza,
była chyba najdzielniejsza.


"Głodne zwierzęta" M. Koc

Na podwórku już od rana
Awantura niesłychana:
Kotek miauczy – miau, miau, miau,
Piesek szczeka – hau, hau, hau,
Gąska głośno – gę, gę, gę,
Koza meczy – me, me, me,
A owieczka – be, be, be.
My jeść chcemy, gospodyni!
I dlatego się złościmy!


"Żółwik" M. Koc

To jest żółwik mały,
Ma domek doskonały,
Mieszka w nim wygodnie,
Mieści się w nim cały.
Gdy jest bardzo głodny,
Wychodzi z domu swego,
Potem szybko wraca,
Do domku wygodnego.


”Koncert" M. Koc

Tam, w Afryce, na Saharze,
Lew gra solo na gitarze.
Słoń na trąbie głośno gra,
Hipopotam bębny ma.
Wąż na flecie wyśpiewuje,
A żyrafa pogwizduje.
Wszyscy pięknie muzykują,
Bardzo chętnie koncertują.
Ile zwierząt razem grało?
Ile zwierząt koncert dało?