Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Edukacja matematyczna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Edukacja matematyczna. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 kwietnia 2016

Konspekt zajęć dydaktyczno - wychowawczych "Zabawy na wiosennej łące"

                                                                                           
TEMAT DNIA: Zabawy na wiosennej łące.

GRUPA: 5 latki

CELE OGÓLNE:
·         rozwijanie zainteresowań przyrodniczych - znajomość owadów;
·         rozwijanie orientacji przestrzennej;
·         kształtowanie umiejętności określania kierunku i miejsca w przestrzeni;
·         utrwalenie nazw liczebników porządkowych;
·         wdrażanie do aktywnego uczestnictwa w zabawach ruchowych.


CELE OPERACYJNE:
Dziecko:    
·         zna zwierzęta i owady zamieszkujące łąkę;
·         umieszcza ilustracje owadów we wskazanym miejscu;
·         wskazuje drogę pszczoły do kwiatka za pomocą określeń słownych;
·         określa miejsce ukrycia pszczoły, używając liczebników porządkowych;
·         aktywnie uczestniczy w zabawach i ćwiczeniach ruchowych.

FORMY NAUCZANIA: indywidualna, zespołowa, grupowa.

METODY NAUCZANIA, UCZENIA SIĘ:
·         Metody czynne:
- zadań stawianych dziecku do wykonania;
- ćwiczeń praktycznych;
- metoda zabawowa.

·         Metody oglądowe:
- pokaz;
- obserwacja;
- ilustracja.

·         Metody słowne:
- rozmowa kierowana;
- instruktaż;
- objaśnienia.

MIEJSCE: sala zajęć.

ŚRODKI DYDAKTYCZNE: różnokolorowe papierowe kwiaty, zielona tkanina i umieszczone na niej kępy traw wycięte z zielonej krepiny i naklejone na kartki z bloku technicznego oraz staw uformowany z niebieskiej tkaniny lub wycięty z niebieskiego papieru, papierowe kwiaty o różnej liczbie płatków (każdy o jeden większy od poprzedniego), 10 papierowych kwiatów, sylwety owadów w liczbie równej liczbie dzieci (np. ważki, biedronki, pszczoły, koniki polne, motyle, mrówki, pająki), dla każdego dziecka sylweta owada mającego skrzydła (można wykorzystać także wcześniejsze sylwety), kolorowe szarfy, kolorowe krążki, płyta muzyczna.

PRZEBIEG ZAJĘĆ:
1.      Zabawa Przejście przez zaczarowaną drogę - nauczyciel rozkłada na dywanie zieloną tkaninę (na materiale stoją kępy traw wycięte z zielonej krepiny oraz staw uformowany z niebieskiej tkaniny). Następnie układa papierowe kwiaty - od zielonej tkaniny do miejsca, gdzie siedzą dzieci (kwiaty mają różną liczbę płatków) -  jest to droga prowadząca na łąkę. Nauczyciel wyjaśnia, że droga prowadząca na łąkę jest zaczarowana. Należy tak przejść po kwiatach, aby w każdym kolejnym kwiatku, na którym staną dzieci, liczba płatków była o jeden większa od poprzedniego. Dzieci kolejno pokonują drogę.

2.      Zabawa matematyczna Projektujemy łąkę - nauczyciel prosi, aby dzieci, które pokonały zaczarowaną drogę, usiadły dookoła rozłożonej na podłodze zielonej tkaniny. Pyta, czego brakuje na łące. Proponuje, aby najpierw rozweselić łąkę kwiatami. Dzieci układają swoje kwiaty na łące. N. przy­łącza się do zabawy. Układa 10 swoich kwiatów na dole łąki, jeden obok drugiego. Następnie układa obok łąki sylwety owadów (np. ważki, biedronki, pszczoły, konika polnego, motyla, mrówki). Prosi, aby każde dziecko wybrało sobie jednego owada i wróciło z nim na miejsce. N. kolejno wybiera dzieci i prosi, aby ułożyły sylwety owa­dów obok kwiatków, trawy lub stawu we wskazanych przez N. miejscach, np.: nad, obok, za, na, pod. Następnie N. pyta dzieci, ile jest na łące kwiatów w określonych ko­lorach, ile ważek fruwa  nad stawem, ile biedronek siedzi na kwiatku.

3.      Zabawa Zaprowadź pszczółkę do kwiatka - N. układa np. na dole łąki, po lewej stronie sylwetę pszczoły. Od niej z szarf układa drogę do wybranego kwiatka (najlepiej, aby był to najdalej położony kwiat). Droga powinna mieć kształt linii łamanej. Wyjaśnia dzieciom, że pszczółka zgubiła drogę do kwiatka z najsłodszym nektarem  i trzeba jej pomóc do niego trafić. Dzieci prowadzą pszczółkę do odpowiedniego kwiatka za pomocą określeń słownych, np.: Idź prosto, skręć w prawo, idź do góry, skręć w lewo. N. przesuwa pszczółkę po drodze ułożonej z szarf zgodnie ze wskazówkami dzieci. Gdy pszczółka dotrze na miejsce, N. dziękuje dzieciom za pomoc.

4.      Zabawa Gdzie jesteś pszczółko? -  nauczyciel prosi dzieci, aby zamknęły oczy lub odwróciły się w drugą stronę. Cho­wa sylwetę pszczółki pod jednym z 10 kwiatów ułożonych przez N. na dole łąki. Na­stępnie informuje, że pszczółka schowała się  np. pod czwartym kwiatem, licząc od lewej strony. Dzieci odnajdują pszczółkę. Dzieci określają miejsce ukrycia pszczółki za pomocą liczebników porządkowych. Zabawę warto powtórzyć kilka razy. Pszczółkę mogą chować również dzieci.

5.      Zabawa ruchowa Pszczółki i kwiaty - nauczyciel układa na sali kolorowe krążki – kwiaty. Gra na tamburynie. Dzieci pszczółki biegają po sali w różnych kierunkach, bzycząc głośno. Na przerwę w muzyce, każda pszczółka siada na kwiat i zbiera nektar.

6.      Zabawa Owady i kwiaty - układanie owadów we wskazane miejsca; dzieci dostają po jednym owadzie i jednym kwiatku; układają kwiaty na dywanie, a sylwety owadów trzymają w rękach. Kiedy zacznie grać muzyka, dzieci fruwają między kwiatami. Kiedy muzyka cichnie, nauczyciel wydaje polecenia, w którym miejscu mają znajdować się sylwety owadów. Dzieci układają je obok kwiatka, według instrukcji nauczyciela np.: obok, na, pod, w, za, przed. Po zakończonej zabawie nauczyciel prosi, aby dzieci odłożyły kwiaty oraz sylwety owadów, które nie mają skrzydeł, z powrotem na łąkę.

7.      Zabawa Wysokie i niskie loty - dzieci naśladują owady podczas lotu. Dzieciom, które odłożyły owady bez skrzydeł, N. rozdaje sylwety owadów ze skrzydłami. Dzieci trzymają sylwety owadów w rękach i biegają w różnych kierunkach zgodnie z poleceniami nauczyciela. Przykłady poleceń: Uwaga! Lecimy nisko. Zmieniamy kierunek lotu. Teraz lecimy wysoko. Coś nas zainteresowało. Zniżamy lot. Lecimy nisko. Skręcamy w prawo. Unosimy się wysoko itp. Nauczyciel prosi o odłożenie sylwet owadów na łąkę.

8.      Zabawa muzyczno - ruchowa Kropki biedronki wg A. Loski - śpiew i wykonanie układu ruchowego do utworu muzycznego.



środa, 12 lutego 2014

"Z czego składa się rok?" S. Romaniuk

Może ktoś mi z was pomoże
na pytanie odpowiedzieć?
Wszyscy wiedzą? Ten kto nie wie,
musi wiersz uważnie śledzić.

Rok, jak król przyrodą włada,
cztery pory roku ma,
z których każda, niby wróżka,
gdy nadejdzie, zmienia świat.

Ze snu budzi trawy, kwiaty,
młode listki kąpie w deszczu,
rozśpiewała wszystkie ptaki
w lesie, w parku, na przedmieściu;

słońcu każe coraz częściej,
żeby śmiało się radośnie...
Każdy z was na pewno pozna,
że tak właśnie czyni - wiosna.

Złocą się pszenicy łany,
srebrzą w słońcu kłosy żyta,
w sadzie wiśnie się czerwienią,
a w ogrodzie mak zakwita.

Wyjeżdżamy na kolonie,
na wczasy z mamą i tatą,
bo wakacje nam przyniosła
najweselsza pora - lato.

W sadzie jabłka się rumienią,
na chodniku - rdzawe liście,
w lesie wrzosy już zakwitły
i tak cicho, uroczyście.

W polu wschodzi ozimina,
wiatr już babie lato niesie,
odleciały wszystkie ptaki,
nadchodzi deszczowa - jesień.

Ta gdy przyjdzie - sanki, łyżwy,
futra oraz palta w modzie,
nie zapomnij też rękawic -
siwy mróz razem z nią chodzi:

wichrem dmucha, śniegiem miecie,
rzeki twardym lodem ścina!
Jaka to jest pora, wiecie?
Oczywiście! to jest - zima.

Pory roku - dobre wróżki:
wiosna, lato, jesień, zima -
mają też dwunastu braci,
którzy chodzą w krąg za nimi.

Chociaż od sióstr swych młodsi,
są jak wielcy czarodzieje -
każdy z nich, w innym miesiącu,
zaczarować umie Ziemię.

Styczeń - który krąg odmyka,
nowy rok ze starym styka.

Luty - idzie w lód okuty,
każe nosić ciepłe buty.

Marzec - wielki to figlarzec,
często dla nas wiosnę marzy -
później co innego zdarz.

Kwiecień - baziami się kwieci,
chociaż czasem mróz go szpeci.

Maj - ma słowików pełen gaj,
które razem z żabim chórem
wieczorami koncertują.

Czerwiec - temu się kłania,
kto się pracy nie wzbrania.

Lipiec - świeży chleb chce wypiec,
gdy nie może - dla osłody -
przyniesie choć garniec miodu.

Sierpień - wita sierp i kosę,
ale żegna nogi bose.

Wrzesień - jesień już przynosi,
w babie lato stroi włosy.

Październik - idzie po kraju
i wygania ptaki z gaju.

Listopad - liść opadł
i pusto na polu,
lecz pełno w stodole.

Grudzień - ziemię grudzi i izdebki studzi,
w nim nowego roku wypatrują ludzie.

Czarodziejscy bracia wróżek,
namyślili się i zgodnie,
każdy miesiąc dla wygody
podzielili na tygodnie.

Teraz sprawniej idzie praca
- mija czas, jak z bicza strzelił -
bo z tygodni każdy jeszcze
na dni siedem się podzielił:

Poniedziałek - się weseli,
że już nastał po niedzieli.

Wtorek - jest do pracy skory,
roboty ma pełen worek.

Środa - taka jest zajęta,
że o wtorku nie pamięta.

Czwartek - choć ma nos zadarty
smuci się - jest zawsze czwarty.

Piątek - wciąż się chowa w kątek,
bo chce, żeby był już świątek.

Sobota - najbardziej z rodzeństwa robotna -
nadrabia to wszystko,
co innym nie wyszło.

Niedziela - tydzień rozwesela,
gości sprasza - w tan zaprasza.

Nad wszystkimi rok - król mądry
czuwa by się nie mylili...
A my, żeby lat nie zgubić,
uczymy się iść razem z nimi.

Nikt z nas teraz nie zapomni,
że dni siedem jest w tygodniu.

Gdy tygodnie się połączą
wnet powstaną z nich miesiące.

Ci - dwunastu braci - kroczą
obok sióstr - czterech pór roku.

A cała ta kawalkada
w rok nam pięknie się układa.

Mamie więc się chwalić można -
każdy z nas rok dobrze poznał.


poniedziałek, 10 lutego 2014

"Tydzień ćwiczy" K. Gondek




Poniedziałek – w górę hop, hop!
Wtorek – kroczek w przód, w tył, w bok!
Obrót – to nadeszła środa!
Czwartek – przysiad szybko dodaj.
Piątek – leć w dal samolotem!
Młynki kręć tylko w Sobotę,
A w Niedzielę – dyskoteka.
Stary tydzień już ucieka.
Nowy tydzień na nas czeka...

"Co robią zimą dni tygodnia?" T. Fiutowska


Gdy tylko słonko na niebie lśni
bawią się zimą tygodnia dni.
Poniedziałek – zjeżdża na sankach.
Wtorek – lepi bałwanka.
Środa narty przypina.
Czwartek kije jej trzyma.
Piątek jedzie na ślizgawce
ciągnięty przez dwa latawce.
Sobota rzuca śnieżkami
i woła niedzielę:
Hej, baw się z nami!
A niedziela choć zdrowa,
pod pierzynę się chowa.

"Jadłospis słodkiego tygodnia" K. Gondek


W pewnej grupie tydzień cały
przedszkolaki jeść nie chciały.
Więc zawołał tydzień siedem dni
i przedstawił nowe menu.
W poniedziałek dla ochłody
dzieci pyszne zjedzą lody.
Wtorek im lizaki poda,
rurki z kremem przyśle środa.
W czwartek będzie – czekoladka,
w piątek zaś z krówek sałatka.
Oj! Co wymyśli sobota?
Może piernik w kształcie kota?
A w niedzielę na śniadanie
jakie ty chcesz dostać danie?

"Gimnastyka dni tygodnia" I. Dziubek


Gimnastyka – dobra sprawa,
co dzień wszystkim radość sprawia.
Gdy niedziela się zaczyna,
Trening tydzień rozpoczyna.
W poniedziałek dwa podskoki,
Wtorek lubi kroki w boki.
Środa kręci dwa kółeczka,
No a w czwartek jaskółeczka.
W piątek szybko dwa przysiady,
A sobota robi ślady.
I tak przez tydzień cały,
Dni tygodnia wciąż szalały!

"Tydzień" W. Chotomska


Naokoło świata chodzi
najdziwniejsza z wszystkich rodzin.
Poniedziałek idzie przodem,
za nim Wtorek ciągnie Środę
czwarte miejsce tuż po Środzie
zajął Czwartek w tym pochodzie
Piątek depce mu po piętach
a Sobota jak najęta
wciąż językiem miele, miele
i narzeka na Niedzielę:
-Wiecznie z tobą są kłopoty,
bo umykasz od roboty
i narażasz się na kpiny,
zamiast przykład brać z rodziny!
Poniedziałek – chłopak złoty,
pierwszy spieszy do roboty.
Wtorek – krząta się jak pszczoła,
Środę - chwali cała szkoła,
Czwartek - robi sam porządki,
Piątek - uczy się na piątki,
ja jak mogę, tak pracuję,
a ty co? A ty próżnujesz!
Tu Niedziela się odzywa:
-A kto za was odpoczywa?