Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zagadki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zagadki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 marca 2014

Ciało człowieka


U Mikołaja gęsty włos ją porasta,
u mamy lub córki jest gładka i mała,
a czasem spiczasta 
(broda)

Czytaj wspak, czytaj wprost,
Jednakowo brzmi.
Obok niego siedzi nos,
A nad nim są brwi. 
(oko)

Kury mają pazury,
Konik kopytem kopie,
A co przy palcach dłoni ma każdy chłopiec? 
(paznokcie)

Osiem ma ich pająk,
Sześć- biedronki mają,
Cztery mają psy,
A ty?
(nogi)

Bardzo sprawni bracia,
Po pięciu u każdej dłoni
Choć różnią się wielkością,
Nie możesz się bez nich obyć.
(palce)

Choć nie mają klamki,
kłódki lub haczyka,
każdy je rano otwiera,
a wieczorem zamyka. 
(powieki)

We mnie, w tobie,
W każdym z nas
Puka równo
Raz po raz. 
(serce)

Nie tylko wiosną,
Cały rok rosną.
Strzygą je na różne sposoby
Wszystkim służą do ozdoby. 
(włosy)

Choć w nazwie mają sto,
My mamy tylko dwie,
Przed wyjściem z domu
W buty wkładamy je. 
(stopy)

Po środku każdej twarzy
Można go odnaleźć.
Moc zapachów dookoła
On w mig rozpoznaje. 
(nos)


Pojazdy: lądowe, powietrzne, wodne


POJAZDY LĄDOWE

Można wtedy jechać na nim
kiedy kręci się nogami.
(rower) 

Kierownica, dzwonek, Koła z oponami
Jedzie na nim człowiek
I rusza nogami. 
(rower)

Nogi – w nieustannym ruchu.
Ręce – prawie nieruchome.
Przejechałeś na nim, zuchu,
niejeden kilometr. 
(rower) 

Postaw na niej jedną nogę,
a natychmiast rusza w drogę.
(hulajnoga)

Nie mają kół,
a jadą w dół.
Po śniegu białym,
torze wspaniałym.
(sanki)

Gdy bez kosza mknie w świat,
to zostawia jeden ślad.
A gdy kosz przy boku ma,
to zostawia ślady dwa.
(motocykl) 

Choć nóg nie posiada
Szybko pędzi szosą
Bo nie nogi, ale koła
Po szosie go niosą. 
(samochód)

Cylindry – w środku, maska -  na przedzie,
chociaż ma biegi – nie biega – jedzie!
(samochód)

Wiezie tłum podróżnych i wielkie bagaże,
wszędzie, gdzie przewodnik jechać mu rozkaże.
(autokar)

Mknie po szynach niby pociąg,
wioząc ludzi w różne strony.
W każdym mieście inny kolor,
ten w Warszawie był czerwony.
(tramwaj)

Kolorowy pojazd
Nim stanął zadzwonił
A gdy z miejsca ruszy
Nie wolno go gonić.
(tramwaj)

Żelazną szosą
koła go niosą.
Czerwone światło
zatrzyma go łatwo.
(pociąg)

Choć ma ławki, klasy, ale to nie szkoła.
Mknie przez pola, lasy
na stalowych kołach.
(pociąg) 

Pędzi po szynach
potwór rozpędzony.
Sieje złote iskry
i ciągnie wagony.
(lokomotywa) 

Przybyć zawsze w porę na stację się stara.
Lecz tak się zasapie, aż z niej bucha para.
(lokomotywa) 

Jakim to pojazdem,
ciągniętym przez konie.
Podróżowali niegdyś
królowie w koronie?
(karoca) 


POJAZDY POWIETRZNE 

Nie jest ptakiem,
lecz ma skrzydła.
Możesz się nim,
w podróż wybrać.
(samolot)

Jaki ptak ma skrzydła,
ale nie z piórek?
Bardzo wysoko
wzbija się w górę.
(samolot)

Ma skrzydła tak jak samolot,
pilot w nim sterów dotyka.
Ogon ma też, jak wiadomo
i tylko nie ma silnika. 
(szybowiec)

Dzieci go kochają i wznoszą do góry.
Dorośli fruwają w nim aż pod chmury.
(balon)


POJAZDY WODNE 

Pod dowództwem kapitana.
Płynie po morzach i oceanach.
(statek)

Ma mostek, choć to nie rzeka.
Przybija, gdy wraca z daleka.
Ma dziób, nie dziobie wcale,
pruje nim morskie fale. 
(statek)
 
Pływa po jeziorze.
Opłynąć może świat!
Stanie, gdy na nią,
nie dmucha wiatr!
(żaglówka)

Oto zagadka krótka: co to za dziwna łódka,
która czy w przód, czy wspak pływa,
tak samo się nazywa?
(kajak)

Małą literą pisana, na falach rozkołysana.
Wielką literą pisana, to miasto –
każdemu znane. 
(Łódź)


Wielkanoc

Święta! Święta nadeszły!
Wstawajmy! Już rano!
Podzielimy się jajeczkiem,
bo dziś przecież...
(Wielkanoc)

Leży w koszyczku
pięknie wystrojone,
malowane, pisane,
drapane lub kraszone.
 (Pisanka)

W wielkanocnym koszyczku
leżeć będą sobie.
Zanim je tam włożę,
ślicznie je ozdobię.
  (Pisanki)

Jeden taki dzień
w całym roku mamy,
że gdy nas obleją,
to się nie gniewamy.
(Śmigus Dyngus)

W ten świąteczny dzień
każdy z nas się śmieje.
A woda nie z nieba,
lecz z wiader się leje.
(Lany Poniedziałek)

Ukrywa w Wielkanoc słodkości różne,
więc każde dziecko na niego czeka.
Zobaczyć go jednak - wysiłki to próżne,
bo on susami – kic! Kic! Ucieka.
(Zajączek Wielkanocny)

Zgodnie z wielkanocnym zwyczajem
słodkie upominki każdemu rozdaje. 
(Zajączek Wielkanocny)

Potulne zwierzątko
z masła ulepione,
małą chorągiewką
wdzięcznie ozdobione.
(Baranek)

Tyle w koszyczku
leży pisanek!
A pośród nich
słodki...
(Baranek) 

Mały, żółty ptaszek
z jajka się wykluwa,
zamiast piór ma puszek,
więc jeszcze nie fruwa.
(Kurczątko)

Wyrośnięta pani,
lukrem jest polana.
Na świątecznym stole
pyszni się od rana.
(Baba wielkanocna)

Na wielkanocnym stole
to ona króluje.
Polana słodkim lukrem
i gościom smakuje.
(Baba wielkanocna) 

Kiedy się w Wielkanoc
jajkiem wymieniamy,
mówiąc miłe słowa,
bliskim je składamy.
(Życzenia)

Choć już Święta blisko
wiatr na dworze dmucha.
Na talerzu, w domu
kiełkuje
(Rzeżucha)

Zagląda ciekawie
przez okienko – słonko.
Bo też chce zobaczyć koszyk ze 
(Święconką)

Co to za gałązka,
co kotków ma bez liku
i chociaż nie zamruczy –
miła jest w dotyku?
(Bazie kotki)

Mleczka nie chcą pić.
Nigdy nie biegają.
Choć mają futerka,
ogonków - nie mają.
Oj dziwne to kotki!
Wolą stać w wazonie,
niż wziąć się za psotki. 
(Bazie kotki)


Zjawiska pogodowe (przyrodnicze)

Gdy się te niteczki snują po ścierniskach,
to znak nieomylny, ze jesień już bliska.
(Babie Lato)

Biała niteczka,
co nic nie zszywa,
w modrym powietrzu
leciutko pływa.
Pośród gałązek
suchych się plącze,
wysunął ja z siebie
mały pajączek.
(Babie Lato)

Co to jest? Odgadnij! 
Leci tylko w dół
Jest tylko na dworze. 
Suchy być nie może.
(Deszcz)

Co to za ogrodnik?
 Konewki nie miewa,
A podlewa kwiaty, 
warzywa i drzewa.
(Deszcz)

Wędruje polem, lasem wędruje.
Nocą nam srebrne listki maluje.
Siwą, skręconą z sopli ma brodę.
Wodę w strumyku skuł twardym lodem.
(Mróz)

Co to za inżynier z zimą podróżuje
i na wszystkich rzekach mosty nam buduje?
(Mróz)

Podszedł siwy staruszek do naszej chatki,
pomalował nam szybki w srebrzyste kwiatki.
(Mróz)

Szczypie w uszy, nos czerwieni,
w szklaną taflę wodę zmieni.
(Mróz)

Buduje mosty na rzekach,
na inżyniera nie czeka.
A w nos szczypie, szalik włóż
Wiemy dobrze – to jest .......... .
(Mróz)

Co to za okienko
w dużej szybie szklanej
przez ludzi zrobione,
przez mróz zamykane?
(Przerębla)

Złota, cieplana kula
ciepłem świat otula.
(Słońce)

Kiedy przedwiośnie – ku ziemi rośnie.
Gdy słonko grzeje – kap... kap... łzy leje!
(Sopel)

Co to są za gwiazdki,
 odpowiedzcie śmiało,
które stroją ziemię 
w sukieneczkę białą?
(Śnieg)

Co to są za gwiazdki, 
może odgadniecie,
które z wiatrem tańczą 
w czas zimy po świecie?
(Śnieg)

Niebo okryły chmury,
gwiazdeczki lecą z góry.
A chociaż takie małe,
zakryją pole całe.
(Śnieg)

Z nieba na ziemię pada,
rośnie pierzynka biała.
W mieście kłopot nie lada,
na wsi radość niemała.
(Śnieg)

Co za białe piórka
sypie zimą chmurka?
(Śnieg)

Co to za sukienka biała?
Zima ziemię w nią ubrała.
Gdy nastała już wiosenka,
wsiąkła w ziemię ta sukienka.
(Śnieg)

Jestem gwiazdeczka biała, niewielka.
Chuchnij. Zostanie wody kropelka.
(Śnieżynka)

Huczę, świszczę, lecę w pole,
czynię wokoło swawole,
zrywam ludziom kapelusze
lub wykręcam parasole.
(Wiatr)

Chociaż go nie widać, znać, że siłę ma.
Łamie w gniewie drzewa, chmury niebem gna.
(Wiatr)

Nie ma ust – a dmucha,
Nie ma skrzydeł – a leci.
Czasem mrozi, czasem chucha.
Co to? Czy odgadną dzieci?
(Wiatr)

Śnieg spadł i unosił się.
Unosił się i wirował.
To rozszalała się ...
(Zamieć)



sobota, 25 stycznia 2014

Zagadki różne



,,Zet” ją kończy, ,,a” zaczyna
– bardzo liczna to rodzina.
Dzieci w niej dwadzieścia czworo,
w tej zagadce też ich sporo.
(abecadło)

To nie guzik, to nie zamek
– a zapina. z jednej strony ostrą szpilkę przypomina.
(agrafka)

Szklany domek, piasek na dnie,
a mieszkańcy pływają ładnie.
(akwarium)

Gdzie są takie strony – jak wam się wydaje,
po których palcami zwiedzam miasta, kraje?
(atlas)

Wiezie tłum podróżnych i wielkie bagaże,
wszędzie, gdzie przewodnik jechać mu rozkaże.
(autokar)

Łatwą tu zagadkę mamy:
kim jest dla was mama mamy?
(babcia)

Bywa drożdżowe, bywa tortowe,
z kremem, z serem, z makiem.
Kupisz je w cukierni i zjesz ze smakiem.
(ciasto)

Każdy do nich grzecznie dzwoni,
albo palcem stuka do nich.
(drzwi)

Kiedy z komina w górę się snuje,
to znak, że mama obiad gotuje.
(dym)

Nadętą zabawkę chętnie trzymasz w rękach.
Choć się z dumy nie nadyma, czasem z hukiem pęka.
(balonik)
To jest zagadka łatwa
i prosta: kim jest dla ciebie twej mamy siostra?
(ciocia)

Żeby dobry był, gnieciony, co sił.
 Gdy urośnie – w cieple leży, a na świat wychodzi świeży.
(chleb)

Czasem taki mądry bywa,
że kiedy w nim woda kipi,
gwiżdże, jak lokomotywa.
(czajnik)

Kolejno po sobie przychodzą co tydzień.
 Bardzo się wydłużą, kiedy wiosna przyjdzie.
(dni)

U strażaka – duża, jeszcze się wydłuża.
A malarz, dla wygody też ma dziurawe schody.
(drabina)

Nie dość, że go wszyscy depczą nogami,
jeszcze go porządnie trzepią czasami!
(dywan)
 
Pilnie zacznij szkolny dzień,
gdy zadzwonię: dzyń, dzyń, dzyń.
(dzwonek)

Największe ciężary podnosi on w mig.
Ma stalowe ramię, nazywa się…
(dźwig)

Ciała nie ma wcale, a głos taki słaby,
że powtarza tylko ostatnie sylaby.
(echo)

Jak się nazywa taka część świata,
w której ty mieszkasz, mama i tata?
(Europa)

Na placach, podwórkach -
- niejedna komórka.
Gdy auto się znuży,
 tu śpi po podróży.
(garaż)

Duże – świecą w górze.
Małe – przy mundurze.
A ta w święta – o prezentach pamięta.
(gwiazdka)

Ma nieduże ucho,
 jest cienka, stalowa,
używa ją często do pracy krawcowa.
(igła)

Ma skorupkę, tak jak orzech,
ale bardzo, bardzo cienką,
na śniadanie zjeść je możesz,
raz na twardo, raz na miękko.
(jajko)

Każdy z nas ma jedno lub dwa.
Zawsze nam bliskie, tkwi przed nazwiskiem.
(imię)

W tej małej książeczce mieszkają
miesiące i tygodnie i dnie……
o czym mowa? – kto wie?
(kalendarz)

Biała – a nie mleko.
Rogata – nie krowa.
Ołówkiem lub kredką,
chcesz ją zamalować.
(kartka)

Krzesła w rzędzie ustawione.
Wszyscy patrzą w jedną stronę.
A tam ściana – biała, płaska –
pokazuje świat w obrazkach.
(kino)

Z waty bywa, z puchu bywa,
w nocy do snu nas okrywa.
(kołdra)

Po tablicy ona skacze,
kreśląc na niej białe znaki, proste, krzywe i koślawe.
- Czy zgadniesz, kto to taki?
(kreda)

Z niej w szkole i w domu nauczysz się wiele.
Szanuj ją i kochaj, jest twym przyjacielem.
(książka)

Może być mała albo duża,
czasami szklane oczka zmruża,
zawsze jest mile uśmiechnięta,
dlatego lubią ją dziewczęta.
(lalka)

Zawsze ma poduszkę, kołdrę, prześcieradło,
ale samo nigdy do snu się nie kładło.
(łóżko)

Każdy sportowiec marzy o tym,
ażeby zdobyć srebrny lub złoty.
(medal)

Dzięki niemu ludzie mogą
 przejść przez rzekę suchą nogą.
(most)

Mają dwoje uszu, lecz nie słyszą wcale.
Za to ciąć materiał umieją wspaniale.
(nożyce)

Na pięciu linijkach – dużo czarnych znaków.
 W nich ukryta melodyjka dla muzyków i śpiewaków.
(nuty)

W środku ma powietrze, nie ma żadnej dziury,
gdy rzucisz na ziemię, to skacze do góry.
(piłka)

Co to jest: kolorowe, malowane,
i kraszone i pisane - na Wielkanoc darowane.
(pisanki)

Pytanie nietrudne – to każdy przyzna:
jak się nazywa twoja Ojczyzna?
(Polska)

W każdej klasie mieszka.
Ciemne ma oblicze.
Często na niej piszę, rysuję lub liczę.
(tablica)

Śpiewa, mówi i gra, każdy
w domu je ma.
(radio)

W oknie tej skrzyneczki oglądasz bajeczki.
(telewizor)

Jak razem się nazywa: babcia i prababcia siwa,
dziadek szpakowaty i dzieci – obok mamy i taty?
(rodzina)

Ma ich - dwanaście,
w każdym - po cztery.
A imię tworzą - trzy litery.
(rok)

Nie jest ptakiem, lecz ma skrzydła.
 Możesz się nim w podróż wybrać.
(samolot)

We mnie, w tobie, w każdym
z nas puka równo – raz po raz.
(serce)

Po jednych chodzicie,
drugie są w zeszycie,
a na termometrze trzecie zobaczycie.
(stopnie)

W jakim białym domu,
kto pierwszy odpowie,
 ludzie leżą w łóżkach,
gdy walczą o zdrowie?
(szpital)

Choć jeden kłuje, a drugi kroi,
 to nikt przy stole ich się nie boi.
(widelec i nóż)