![]() |
| Praca na konkurs wykonana przez Weronikę. |
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wakacje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wakacje. Pokaż wszystkie posty
piątek, 7 marca 2014
czwartek, 13 lutego 2014
"Nad morzem" D. Gellner
MORZE
Morze w białych koronkach!
Wiatr koronki poplątał,
poszarpał, potarmosił,
chociaż nikt go nie prosił!
Porozrzucał po piasku
koronki pełne blasku,
porozrzucał, zostawił -
krótko nimi się bawił!
RAZ NA PLAŻY
Raz na plaży sobie stałam,
morskie fale podziwiałam.
Podziwiałam żółty piach
i tłum taki, że aż strach!
Podumałam, popatrzyłam,
podziwianiem się zmęczyłam.
Zawołąłam: - Ten, kto chce,
niech podziwia teraz mnie!
WIATR NA PLAŻY
Wiatr na plażę wpadł za nami
i rozpycha się łokciami!
Tu się wciska, tam się pcha,
woła: - Ja tu siądę! JA!
Już go pełno dookoła,
tu coś gwiżdze, tam coś woła,
naszą piłkę zabrał nam.
- Patrzcie! - pisnął - w piłkę gram!
Wstążkę porwał i nie zwrócił,
gdzieś za wydmą ją porzucił,
kapelusze strąca z głów -
no, po prostu szkoda słów!
MUSZELKI
Muszelki są piękne! Muszelki są różne.
Spiczaste i płaskie, okrągłe, podłużne,
w kropeczki, w kreseczki tęczowe lub nie -
tu śmieje się jedna, tam śmieją się dwie!
Ta z czarnym paseczkiem, ta z kropką świetlistą,
ten, kto je zbudował, był wielkim artystą!
KUBEŁEK
Jestem dzisiaj w złym humorze!
Obraziłam się na morze!
Z obrażoną chodzę miną,
bo mi gdzieś kubełek zginął.
Pewnie morze go zabrało,
do kubełka wodę wlało,
nawrzucało wodorostów
i porwało go po prostu.
O! Przepraszam! Nakłamałam!
Sama w piasku go schowałam.
SZUM
Wkoło plaża, ludzi tłum,
a mnie porwał morski szum!
Szum otulił mnie jak szal -
cała jestem w szumie fal!
Stoję sobie pośród tłumu
w pelerynie. Z czego? Z szumu!
Stoję sobie zachwycona,
no i szumię jak szalona!
SŁOŃCE ZACHODZI
Słońce zachodzi. W morzu się chowa.
Chowa się słońca płonąca głowa,
świetliste ręce, błyszczące oczy
i noc jak czarna piłka się toczy.
Toczy się brzegiem, skacze po falach
i w czarnych muszlach gwiazdy zapala!
sobota, 25 stycznia 2014
Pory roku - lato
Czy wiesz, jak ta
pora roku
zwie się pośród ludzi,
gdy słonko późno spać
idzie,
a wcześnie się
budzi?
(lato)
Jaki to miesiąc
zamyka szkoły
i daje dzieciom urlop
wesoły?
(czerwiec)
Daje nam dużo miodu,
zapach sadu, ogrodu, czerwień, złoto,
błękit
i wakacyjne piosenki.
(lipiec)
Następuje po lipcu,
ogrzewa wodę
i plażę
i odpoczywać każe.
(sierpień)
Czytaj od początku
albo wspak,
nic nie szkodzi.
I tak się nie
zmieni nazwa znanej łodzi.
(kajak)
Tak samo zwie się
drobniutki deszcz,
jak zupka, którą czasami jesz.
(kapuśniaczek)
Miliony ich w polu
letni wiatr kolebie.
Gdy dojrzeją, będzie
ziarno,
z ziarna chleb
dla ciebie.
(kłosy zbóż)
Na polu dzwoni w
żniwiarza dłoni.
(kosa)
Jest szufelka, jest
wiaderko
i wilgotny piasek.
Co też z tego można
zrobić?
Czy nie wiecie
czasem?
(babki z piasku)
Kiedy błyska, kiedy
ulewa, kiedy
wicher łamie drzewa,
to już znak,
że idzie duża,
wielka, groźna,
straszna…
(burza)
Ni to kasza, ni to
groch, spada
z nieba, że aż
strach. Skacze,
tańczy, w szyby
dzwoni, jedna
kulka drugą goni.
(grad)
Zimne, słodkie
i pachnące
jemy latem w dni gorące.
(lody)
Płócienny domek na
polanie,
służy turystom za
mieszkanie.
(namiot)
Gdy idziesz na
wycieczkę, nosisz
w nim różne rzeczy,
ale nie no-
sisz w rękach,
zakładasz go na plecy.
(plecak)
Rankiem srebrzy się
na łące.
Potem wysuszy ją
słońce.
(rosa)
Z gór strumieniem
spływa, przy
morzu ogromna bywa.
(rzeka)
Co to za lusterko na
zielonej łące?
Przyglądają się w nim
i chmurki
i słońce.
(staw)
Po burzy na niebie
pięknie błyszczy w dali.
Chciałbym mieć na
własność taki piękny szalik.
(tęcza)
Trwają dwa miesiące.
Lubią je uczniowie,
bo mogą odpocząć
i stawać na głowie.
(wakacje)
Tej łopaty używacie,
kiedy
kajakiem pływacie.
(wiosło)
Pływa po jeziorze.
Opłynąć może świat!
Stanie, gdy na nią
nie dmucha wiatr!
(żaglówka)
czwartek, 14 listopada 2013
"Rozmowa ciszy" J. Ratajczak
Mówi do ciszy cisza
Tak, aby jej nikt nie usłyszał.
Ptak umilkł,
Lecz słów rozróżnić nie umie.
Ucichł owad,
Chce posłuchać ciszy rozmowę.
Jedynie morska muszla
Każde słowo ciszy odróżnia.
O czym więc mówi cisza do ciszy?
Weź muszlę. Może usłyszysz.
Pamiątki z wakacji
"Skąd te śmiechy, skąd te piski?
To plecaki i walizki
zgromadziły się na stacji,
bo już wracać czas z wakacji.
Były w górach i nad morzem,
żeglowały po jeziorze,
odwiedziły każdy kątek,
teraz wiozą moc pamiątek.
Ref.: Muszelki, bursztyny,
z kory łódeczki,
kamyki i szyszki,
śmieszne kubeczki.
Latawce bez sznurka,
wędki składane,
koszulki ze zdjęciem,
piłki dmuchane.
Wszyscy dobrze wiedzą o tym,
że najmilsze są powroty.
A radości więcej mamy,
gdy jedziemy z pamiątkami.
Położymy je w szufladach,
będą chętnie opowiadać
o słoneczku, plaży, lesie,
kiedy przyjdzie słotna jesień.
Ref.: Muszelki, bursztyny...
poniedziałek, 4 listopada 2013
"Najlepsze są wakacje"
Każdy z Was
mi przyzna rację,
że najlepsze są wakacje,
można jechać na Mazury
lub nad morze albo w góry.
Można w lesie biwakować
i w namiocie przenocować,
można w cieniu odpoczywać
lub w jeziorze "żabką" pływać.
Można też całymi dniami
kopać piłkę z kolegami,
można z tatą łowić ryby
albo w lesie zbierać grzyby.
Można sobie leniuchować,
nocą gwiazdy obserwować,
można także długo spać
bo nie trzeba rano wstać.
że najlepsze są wakacje,
można jechać na Mazury
lub nad morze albo w góry.
Można w lesie biwakować
i w namiocie przenocować,
można w cieniu odpoczywać
lub w jeziorze "żabką" pływać.
Można też całymi dniami
kopać piłkę z kolegami,
można z tatą łowić ryby
albo w lesie zbierać grzyby.
Można sobie leniuchować,
nocą gwiazdy obserwować,
można także długo spać
bo nie trzeba rano wstać.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
